•  

    lipiec 2009
    P W Ś C P S N
    « sty    
     12345
    6789101112
    13141516171819
    20212223242526
    2728293031  
  • Archiwa

Małysz się nam rozregulował

O tym wszystkim trzeba było w ten weekend zapomnieć. Polak skakał fatalnie. W piątek dopadła go migrena, która zwyczajowo pojawia się dwa razy w sezonie. Polak nie skakał na treningach, ale kiedy ból przeszedł, zdążył na kwalifikacje, w których skakać nie musiał, bo jest w dziesiątce PŚ, ale uzyskał 130 m (najwięcej ze wszystkich) i wrócił do hotelu.

No i jak to było podczas Turnieju Czterech Skoczni, Małysz okazał się mistrzem treningów. Kiedy przyszły skoki oceniane, była totalna klapa. Sobotnie 46. miejsce wytłumaczono jeszcze padającym deszczem i mokrymi torami. Ale Małysz podczas tego skoku zwyczajnie ratował się przed upadkiem.

Niedzielnego 40. miejsca nie da się racjonalnie wytłumaczyć poza tym, że Małysz znów skoczył bardzo słabo. Wszystko w tym skoku było na “nie”. I wyjście z progu, i lot, i lądowanie. Na zeskoku Polak spojrzał w niebo, zerknął tęsknie w kierunku skoczni i… bezradnie rozłożył ręce. Kręcił głową z bezsilnością. Takie skoki to porażka – widać, że wszystko się rozregulowało.

- Moje skoki były fatalne. Ta migrena zrobiła swoje, jestem jeszcze trochę otumaniony, ale widać, że nogi nie chodzą jak należy – mówił po konkursie.

Natężenie skoków w Turnieju Czterech Skoczni, podróże, potem wyjazd do Włoch spowodowały, że zabrakło czasu na spokojny trening. Ale przecież rywale byli w takiej samej sytuacji. – Trudno powiedzieć gdzie tkwi mój największy błąd – zastanawiał się na gorąco Małysz. – W tej chwili kuleje wszystko: pozycja dojazdowa, odbicie. Trudno mi w tej chwili określić, w czym dokładnie jest problem. Wydaje mi się, że trzeba teraz po prostu na spokojnie potrenować, na siłę nie da się nic zrobić. Trenerzy muszą podjąć jakieś kroki, bo nie jest dobrze.

Na pociechę pozostaje szóste miejsce Kamila Stocha w sobotę – to najlepszy wynik 20-latka w historii startów w PŚ. Oba konkursy w Predazzo wygrał Norweg Tom Hilde, który odniósł pierwsze triumfy w karierze.

Za tydzień loty w Harrachovie, za dwa tygodnie – konkursy w Zakopanem. Wydaje się, że dla Małysza zawody na Wielkiej Krokwi będą najważniejszym startem sezonu. Być może magia Zakopanego sprawi, że 30-latek z Wisły wróci do światowej czołówki, która w tym sezonie uciekła mu w zatrważającym tempie.

Hannu Lepistoe przyznaje, że nie wie co się dzieje, poza tym, że Małysz miał w Predazzo bardzo słabe prędkości na progu. Polska ekipa zostaje w Predazzo, by potrenować i stamtąd ma jechać do Harrachova. Lepistoe mówi, że pewny startu w Czechach może być tylko Kamil Stoch.

Liczby Thomasa Morgensterna

11 – tyle razy, w 13 konkursach tego sezonu, był na podium PŚ.

7 – tyle konkursów wygrał. Raz był czwarty, raz szósty

Pierwsze powołania Leo Beenhakkera w nowym roku

Tomasz Zahorski, Mariusz Pawelec i Michał Pazdan z Górnika dostali powołania na lutowe mecze towarzyskie reprezentacji Polski.

<!–0–> Zgrupowanie na Cyprze rozpoczyna się 28 stycznia. Podczas obozu zostaną rozegrane dwa spotkania: z Finlandią (2 lutego) i Czechami (6 lutego). Pawelec i Pazdan dostali powołania na ten pierwszy mecz, Zahorski na oba.

Oprócz nich na mecz z Finlandią zostali powołani Mariusz Pawełek, Marek Zieńczuk, Adam Kokoszka, Paweł Brożek i Piotr Brożek z Wisły Kraków, Michał Goliński i Grzegorz Bartczak z Zagłębia, Kamil Grosicki i Jakub Wawrzyniak z Legii, Łukasz Garguła i Dawid Nowak z PGE GKS Bełchatów i Marcin Kuś z Korony.

Na mecz z Czechami powołania dostali Dariusz Dudka z Wisły i Wojciech Łobodziński z Zagłębia.

dsdas

dasdasdasd

We Have To Start Games Better – Del Piero

Juventus captain Alessandro Del Piero was the hero once again tonight for his club, even in a match the Bianconeri never gained control of. His last minute penalty was only good enough for a 1-1 draw away to a feisty Catania side.Following the match, he talked to SKY about his impressions of this encounter.

“I think the draw was deserved,” he said. “We created a lot of chances, we put a lot of pressure on them, in the second half we kept them in their own half, they never had a shot on goal. I think we gave it our all and in the end we are quite satisfied.”

About his penalty, he said: “There was a lot of tension there, also because [Catania keeper Ciro] Polito had saved a penalty of mine last year in Serie B. So it was tough, but it went well.”

Asked whether he thinks Juve have problems away from home, or if the team have been penalised by certain refereeing decisions, he said: “I don’t know, I think episodes always have an influence on games.

“We have to make sure that the episodes are in our favour, and not, like tonight, having to go behind on the opposition’s first shot on goal. We must be more determined at the start of the games. Tonight, we were a bit less determined than them, and they were also helped by the crowd, they started very strongly.”

Hello world!

Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!